Other
TEST APARATU -KOBIECE SPOJRZENIE NA MAMIYA 7II
- niesamowita jakość zdjęć
- najbardziej poręczny aparat średnioformatowy
- wbudowany dokładny światłomierz
- funkcja preselekcji przesłony
- bateria wystarczająca na 6-12 miesięcy
- możliwość zamontowania kasety polaroid z tyłu (zamiast klapy) -jednak mnie nie udało się jej dostać na rynku ani pierwotnym ani wtórnym choć szukałam:(
- tylko 10 klatek na film
- trudnodostępny materiał światłoczuły trzeba przewidzieć ile wykorzystamy
- czasochłonna wymiana filmu -około 1,5 minuty
- ciężki i duży aparat z trudnością mieści się do damskiej torebki a w plecaku zajmuje dużo miejsca:)
- można zrobić kilka zdjęć nie naświetlając filmu.
Z tym aparatem u mnie jest jak z czerwonymi szpilkami. Nie potrzebuję ich na co dzień bo choć są śliczne to jednak szpilki,a bieganie w nich cały dzień wymaga niezłej siły woli, ale są dni, kiedy nie można się bez nich obejść:)) Mamiya 7II jest takim właśnie aparatem. Ciężka i toporna na pewno nie zachwyci designem, a pokora jakiej uczy, każe wątpić w sens posiadania takiego aparatu.

Mamiya 7II to analogowy, średnioformatowy (potocznie 6x7), z wbudowanym światłomierzem i preselekcją przysłony aparat dalmierzowy – czyli z wbudowanym dalmierzem, dzięki któremu można ręcznie ustawić ostrość poprzez spasowaniu podwójnego obrazu, uzyskanego ze stereoskopowego układu celowniczego (dla niewtajemniczonych: nie ma lustra więc obraz w obiektywie nie jest tym w wizjerze).
W praktyce działa to tak, że w jaśniejszym polu w celowniku widać dwa obrazy. Kręcąc pierścieniem nastawiania ostrości należy doprowadzić do tego, aby oba obrazy nałożyły sie na siebie w jeden – wtedy mamy ustawioną prawidłowo ostrość. W związku z tym w ofercie do tego aparatu są tylko obiektywy stałoogniskowe (43mm f/4.5, 65mm f/4 , standard 80mm f/4.0 (co odpowiada standardowi 50mm przy klatce filmu 35mm i to co mniej więcej „widzi” nasze oko) oraz 150mm f/4.5 i 210mm f/8). Szczegółowe informacje techniczne znajdziecie tu: http://www.mamiyaleaf.com/legacy_mamiya7_ii.asp
Brzmi skomplikowanie i na początku, zanim nie przywykniemy do tego typu aparatu jest trudno. I pierwsza wada - trzeba mieć sokoli wzrok gdyż ten kwadracik jest mały, a jak jest ciemno trudno cokolwiek dostrzec. Poza tym dalmierze mogą się rozregulować choć mnie się jeszcze to nie zdarzyło. Gdy jest ciemno używam parametrów pokrętła ostrości na obiektywie który na szczęście ma pokazane ile metrów do celu (współczesne bezlusterkowe aparaty cyfrowe nie mają na obiektywie tych informacji, co przy manualnum ustawianiu ostrości mi bardzo przeszkadza). Jak się zagapimy to możemy wypstrykać kilka filmów bez zdjęcia dekielka na obiektywie -mnie się kiedyś udało).
Natomiast gdy już ustawimy ostrość dostajemy obraz bardzo wyrazisty i pełen szczegółów. Tutaj przedstawiam skan slajdu pomniejszony niestety do jpg. Oryginalny plik ma 141 MB

A tu zdjęcie wykonane z ustawioną ostrością wg wskazań na obiektywie (bez przykładania do oka)

Ale brak lustra to również niesamowita zaleta- Mamiya 7II jest cicha i bardzo „stabilna” można wykonać nią zdjęcia z ręki do ½ sekundy i dalej będą nieporuszone. Z moim cyfrowym nikonem udaje mi się do 1/30 sec. Ma to znaczenie kiedy ograniczeniem jest światłoczułość materiału – negatywy kolorowe do ISO 800, slajdy do ISO400 a czarno-białe filmy do ISO3200. Poniżej przykład (*) w porównaniu z nikonem D800 50mm f/1.8 (odpowiednio wszystkie zdjęcia porównawcze)

Używam Mamiyii 7II wraz z obiektywem standardowym 80 mm f /4.0. Obiektyw nie jest super jasny (Hasselblad ma 80mm/f2.8 ale to już zupełnie inny aparat) ale to f/4 nie jest porównywalne z f/4 przy standardzie dla 35mm. Zobaczcie sami :

Ze względu na fakt, iż materiał światłoczuły jest tutaj większy od standardowego filmu, pole krycia obiektywu jest wieksze czyli stojąc w tym samym miejscu i mając do dyspozycji aparat małoobrazkowy i średnioformatowy widzimy mniej więcej tak:

Można powiedzieć że zoom rozwiążę nam problem ale również zaburzy proporcje i perspektywę widzianą okiem ludzkim. Architektura fotografowana Mamiyą naprawdę wygląda nieźle( to również profesjonalny skan i prześwietlona Fuji Velvia 100 skorygowana przy wywołaniu ):

Ostatnia rzecz to format odbitki 6x7 który nazywany jest idealnym formatem ze względu na proporcje – na papierze 20,3x25,4 cmprezentuje się mniej więcej tak:

Myślę że wielu z Was uzna to za subiektywne odczucie i nie zgodzi się co do proporcji obrazu.
Piszemy tutaj o cyfrowych obrazach które raz są, a zaraz już ich nie ma bo ktoś je usunął, skasował. Dla mnie liczy się coś materialnego, coś co możemy wziąć do ręki, dotknąć, powiesić na scianie...Nie ma czegoś piękniejszego niż czarno-biała odbitka wykonana na barytowym papierze. Nie umiem Wam tego tutaj pokazać bo skaner nie odda tych szczegółów. To tak jak z reprodukcją obrazu Edwarda Muncha – „Śnieg padający na drogę” – żadna nie oddaje kolorów których naprawdę użył, a obraz w oryginale zachwyca.
Jedna rzecz jest jednak bezdyskusyjna. Mając klisze w formacie 6x7 możecie wkonać odbitki o podstawie ponad 150cm, bez straty na jakości i żaden film 35mm czy nawet najlepsza matryca tego rozmiaru nie może tutaj konkurować.

I dlatego moją Mamiyę chce mi się zabierać nawet w dalekie podróże...
(*) zdjęcia przykładowe są czarno-białe ze względu na brak możliwości wywołania w obrębie 150 km średnioformatowych negatywów lub diapozytywów. Wykonane na filmie HP5 (ISO 400) i wywołane samodzielnie w wywoływaczu RODINAL- nieodpowiednim do tego filmu (zwiększa ziarnistość). Zeskanowane na domowym skanerze EPSON 4490. Ponieważ regulamin zabraniał ingerencji w zdjęcia programu graficznego negatywy skanowane przeze mnie nie są wyczyszczone za co bardzo Was tutaj przepraszam.
- logga in eller registrera dig för att kunna kommentera
-




Besvara kommentar
Niesamowity aparat, jakość zdjęć faktycznie powala. Eh ten średni format... niestety trochę drogie są takie zabawki :/ Swietna recenzja świetnego aparatu, miło się czytało, like!
PS. Nikon D800 mówisz…
Adaś
Besvara kommentar
średni format trzeba spróbować:))a jak raz spróbujesz....
P.s. Tak, D800 miałam przyjemność ale sie rozczarowałam. Miałam o nim napisać recenzję ale jedyny dobry obiektyw był poza zasięgiem:)))
www.agablazowska.com
Besvara kommentar
I oto przedstawiłaś mi w ciekawy sposób nieznany mi aparacik. Markę Mamiya - owszem znam, ale o możliwościach tego aparaciku nie miałem pojęcia. Przeczytałem z zainteresowaniem! Like.
Besvara kommentar
Baaardzo lubie, opis i porownania, wlasnie mysle nad kupnem sredniego formatu, lecz jednak Mamiya jest poza zasiegiem finansowym, przymiezam sie do Pentax 6x7, troche historyczny ale jak Mamiya ma korpus podobny do tradycyjnych aparatow 35mm (nieznacznie ciezszy
).
pozdrawiam serdecznie
Robert
http://www.myfinepix.com/sv/reviews/other/774925/451135
Besvara kommentar
A ja myślałem, że analogowa fotografia średnioformatowa już nie żyje. Dobrze wiedzieć, że się myliłem. Czytając recenzje aparatów analogowych obiecuję sobie, że kiedyś, jak już będę na emeryturze, wrócę do tej zabawy, na nowo skompletuję sobie ciemnię i będę moczył palce w kuwetach. Jak za dawnych lat. Ach, sentymenty...
Pozdrawiam serdecznie
Besvara kommentar
Ech, slynna Mamiya siedem dwa, marzenie... Fajna recenzja, dzieki za zdjecia porownawcze. Rzeczywiscie, widac roznice.
Pozdrowienia.
Besvara kommentar
@atakurma pentax 6x7 jest trochę cięższy i niestety nie ma swiatlomierza:( a lustro bardzo trzaska. Ale fakt ze obiektywy do niego są fantastyczne.
www.agablazowska.com
Besvara kommentar
Bardzo ciekawa recenzja. Teraz wiesz, dlaczego nie zdecydowałam się na średni format dla mojej Holgi - problem z wywołaniem...
Trochę "ciemne" te obiektywy, co?
No i na Nikona D800 też zwróciłam uwagę... Nie chcesz napisać jeszcze jednej recenzji? Chętnie bym przeczytała:)
Besvara kommentar
@brujeria no własnie niby "ciemne" ale jak widać tę różnicę kompensuje brak lustra i można naświetlić dłużej z ręki. Osobiście mi nie przeszkadza. Nikon d800 mogłam porównać z dwoma obiektywami stałka 50mmf/1.4D i 28mmf/2.8D a to sa obiektywy globalnie nieostre dla tej wielkości matrycy. Aparat bardzo poręczny, rzeczywiście szybko ostrzy i dobrze sie trzyma. Chciałam porówanać mamiyę z najlepszą dostępną lustrzanką cyfrową (choć d800 kosztuje 2x więcej niż mamiya plus obiektyw opisany wyżej) a Canon mark III nikt ze znanych mi osób jeszcze nie ma:))
www.agablazowska.com
Besvara kommentar
Super! W sumie czegoś takiego się po Tobie spodziewałam
naprawdę ciekawych rzeczy się dowiedziałam, dziekuję. Doskonałe te zdjęcia! Chociaż nie mogę sobie wyobrazić kolejnego aparatu i całej baterii filmów do zabrania... Porównanie z czerownymi szpilkami bardzo trafne. Taki musthave
Jak się kiedyś na te szpilki zdecyduję, to wiem do kogo się zglosić. Oczywiście like!
dorota
Besvara kommentar
Dobrze się czyta i świtny materiał zdjęciowy, lajk!
"Ja Fotopodróżnik" -> http://www.myfinepix.com/sv/blog/336661/462450
Besvara kommentar
Wiem ze lustro trzaska w 6x7 i jest to problem z nieporuszeniem kadru przy wiekszych szklach i nizszym czasie, co do swiatlomierza to tutaj niepowiem mnie zaskoczylas, jako ze czytalem wiele recenzji i przemknelo mi to niezauwazenie, a moze wzialem to jako cos normalnego ze swiatlomierz musi byc
. Niewazne, narazie jestem na etapie wyboru a Pentax tak mi jakos przypadl do gustu (a moze to ten drewniany uchwyt mnie zauroczyl?). Dziekuje za rozjasnienie mojej niedopatrznosci.
pozdrawiam serdecznie
Robert
http://www.myfinepix.com/sv/reviews/other/774925/451135
Besvara kommentar
Pentax 67II jest ponoć o wiele lepszy pod względem wykonania i kłapania lustrem od Pentaxa 6x7. Jest też mniejszy i lżejszy (no i droższy). A co do światłomierza, to są do tego chyba jakieś specjalne pryzmaty. Polecam poczytać, bo podobno pomiędzy Pentaxem 6x7, a Pentaxem 67II jest kolosalna różnica
Adaś
Besvara kommentar
Hm... kultowa marka większych obrazków, stosowana z powodzeniem przez profesjonalistów... Ostatnio pokazali w TV film pt. "Miłość na wybiegu" z 2009 roku. Marcin Dorociński w roli Kacpra - fotografa mody - biega w nim ze sprzętem tej zacnej firmy i trzaska foty aż huczy. Bardzo lubię Twoją recenzję i pozdrawiam
pozdrawiam gorąco / best regards -koczek
Besvara kommentar
Bardzo ciekawa recenzja. Fajny sprzęt, fajne zdjęcia, fajne porównanie. Nic dodać nic ująć!
- bateria wystarczająca na 6-12 miesięcy - jaaaaaacie ja też tak chcę;-/
lubię i pozDrawiaM
Hubert
hubiphoto.com
Besvara kommentar
ciekawy tekst i zdjecia pokazujace roznice... jednak sredni format to zupelnie inna bajka.
zapraszam do mnie:
http://www.myfinepix.com/sv/reviews/other/306878/450597
http://www.myfinepix.com/sv/blog/306878
http://www.myfinepix.com/sv/gallery/306878
Besvara kommentar
Kolejna oryginalna, dobrze napisana recenzja. Motywuje fakt, że w tym konkursie biorą udział osoby tak różne od siebie, mające tak wiele pomysłów. Jest to jedna z najlepszych i najbardziej oryginalnych recenzji jakie czytałem. A zdjęcie z tym starszym panem przechodzącym obok jakiegoś sklepu po prostu powala! Powiedz, gdzie je zrobiłaś?
Pozdrawiam
3movingEyes
Besvara kommentar
@Mateusz:Dziekuje, a zdjecie zrobione w Lizbonie.
www.agablazowska.com
Besvara kommentar
Fantastyczna recenzja! Ależ ja się tu uczę!
Ogromny like z pozdrowieniem dla oryginalnej Właścicielki
Jagna
http://www.myfinepix.com/sv/gallery/777007
http://www.myfinepix.com/sv/blog/777007
Besvara kommentar
"Dla mnie liczy się coś materialnego, coś co możemy wziąć do ręki, dotknąć, powiesić na scianie..." - święte słowa.
Mój jedyny aparat średnioformatowy to mieszkowy anonim z okolic okresu międzywojennego
I zrobilam na nim dwa filmy - testowy, prześwietlony (podarty mieszek kleiłam i łatałam do skutku) i drugi, po naprawie. Sama nie mam możliwości zorganizowania sobie ciemni, a z wywołaniem tego formatu był gigantyczny problem, więc teraz służy jako ozdoba. A szkoda ... I po przeczytaniu tej fajnej recenzji znowu wracam myślami do średniego formatu.
obie moje pasje www.fotopodroze.art.pl
Besvara kommentar
Zalajkowałam. Zapraszam też do siebie na test Holgi.
Besvara kommentar
Potrójne wow:) bo średni format, bo Nikon D800 i przede wszystkim ciekawa recenzja:) Choruję na obydwa rozwiązania, póki co muszę zadowolić się aparatem z jednym zerem mniej;) Wprawdzie nie wiem jak to jest z czerwonymi szpilkami, ale potrafię sobie wyobraźić, że korzystanie na co dzień z Mamiyi wymaga sporego samozaparcia.
Dlatego też duży like ode mnie!
Besvara kommentar
rzeczywiscie, powalająca jakość zdjęć. i sam aparat bardzo "sympatycznie" wygląda
a cała recenzja bardzo przyjemna do czytania
Besvara kommentar
Kobieta i średni format - magnetyczna klasyka.
Bardzo przyjemnie czyta się Twoją recenzję, historię, przyjaźń z MAMIYĄ 7II.
Dzięki
Marta Szczygłowska
W MOIM IDEALNYM ŚWIECIE http://www.myfinepix.com/sv/gallery/7654507 INSPIRACJI
Besvara kommentar
Ech, wracam tu bo bardzo lubię ten aparat i lubię Twoje zdjęcia, a najbardziej te porównawcze. Trochę się gapię
I poczytuję sobie jeszcze raz, bo przyjemnie mi się czyta Twój tekst, a porównanie aparatu ze szpilkami jest kapitalne.
Besvara kommentar
ładnie nazwany kobiecym
Besvara kommentar
jak nic,przekonałaś mnie,ja chcę Mamiję;)dear Santa...
Besvara kommentar
No właśnie, kolejny pomysł na długiej liście!
Średniego formatu bym kiedyś chętnie spróbowała. Jak na razie nie miałam okazji. Zdjęcia w porównaniu z Nikonem D800 robią wrażenie. Szczególnie podoba mi się ten portret dziewczynki z bukietem. A format 6x7 - nie wiem czy idealny, ale stanowczo ciekawy. Mogłabym się przyzwyczaić. 
Recenzja Nikon F2: http://www.myfinepix.com/sv/reviews/other/725741/459251
7 Inspiracji: http://www.myfinepix.com/sv/blog/725741
W moim idealnym świecie: http://www.myfinepix.com/sv/gallery/725741
Besvara kommentar
Fajna i treściwa recenzja ale porównanie tego typu aparatu z małoobrazkową lustrzanką cyfrową Nikona jest bez sensu. To kompletnie inne typy aparatów. Różne typy migawki i plastyka obrazu. Nikon D800 i inne najnowsze lustrzanki pro nie mają sobie równych jeśli chodzi o pracę na wysokich czułościach. Tu niestety film jest daleko w tyle. PS: Równie dobrze Mamiya 7II można porównać z aparatami wielko-formatowymi. Wtedy Mamiya wypadnie słabo.
Besvara kommentar
@Al Koholik cieszą mnie Twoje słowa krytyki choć co do iso d800 jakoś nie było tak cudownie:). Moja recenzja i takie porównanie wzięło się z faktu, iż bardzo wiele osób pyta mnie, gdy wyciągam Mamiyę, po co mi taki aparat i czy nie mogę sobie kupić w końcu jakiejś porządnej cyfry (ta zostaje często w domu). Tutaj pokazuję że chyba jednak jeszcze nie mogę:) bo: patrz wyżej. Oczywiście wielki format byłby idealny, szczególnie do architektury marzy mi się jakiś podróżny Linhoff...ale nie mieści mi się w budżecie. Opisałam, subiektywnie jak to ja, aparat z którym najbardziej lubię podróżować ot tyle!
www.agablazowska.com
Besvara kommentar
Próbowałem już wszystkich możliwych filmów o wysokich czułościach i niestety tu technologia trwa w tym samym punkcie od lat. W przeciwięństwie do cyfrowych matryc. Cudownie jeszcze nie jest ale na pewno jest rewelacyjnie gdy porówna się to z filmem.
Więc trzeba było zrobić porównanie z jakąś najnowszą średnioformatową przystawką cyfrową. Wtedy wynik porównania byłby bardziej wiarygodny.
PS: Robiłem testy D800 i aktualnie matryca d800 daje lepszą jakością obrazu niż małoobrazkowa klisza (W tym konkretnym wypadku już nikt nie podważy wyższości filmu małobrazkowego nad cyfrą) Oczywiście jakość obrazu nigdy nie będzie tak dobra jak w średnioformatowcach bo z technicznego punktu widzenia nie ma prawa taka być. Na kliczy 220 czy matrycy średnioformatowej zapisuje się po prostu większa ilość informacji co przekłada się na ogromną rozdzielczość.
Sorry, że się tak rozpisałem ale wymagała tego moja etyka.
Besvara kommentar
@Al Koholik chetnie porównałabym średni format cyfrowy ale znam go tylko z opowieści i nigdy nie miałam takiej przystawki cyfrowej w ręku. Tutaj porównujemy nie tylko jakość obrazu ale aparaty same w sobie z ich całym zasobem cech, a co za tym idzie stosunek jakości do ceny. Nikon d 800 kosztuje okolo 11450 +nikkor 50mm1.4D za 1250 zł. Za Mamiyę dałam 5600zł trzy lata temu(dolicz inflację sam:)Jaki sens miałoby porównywanie aparatu za taką cenę np z pentaxem średnioformatowym który kosztuje około 30000 PLN? Poza tym trzeba jeszcze pamietać o bateriach:) A do przystawki np. phase one chyba trzeba mieć operatora przystawki? (tak słyszałama może to plotki) a ja lubię podóżować sama
Pozdrawiam serdecznie
www.agablazowska.com
Besvara kommentar
Zapomniałaś o ważnej sprawie > Sprzęt analogowy tanieje ale ceny materiałów światłoczułych wzrastają z roku na rok. Ta technologia już teraz przestaje być opłacalna. Co roku kompanie wycofują się z ich produkcji lub podnoszą ceny (np: Kodak).
LOL. Tak, sprzedają go razem z przystawką. :D
Besvara kommentar
Krótko i na temat okraszone bardzo dobrymi zdjęciami
like :)
http://www.facebook.com/TjololoPhotographyAnnaMika
Besvara kommentar
Bardzo fajne porównania, tekst i zdjęcia barddzo fajnie . Aparat z duszą
Podrawiam
Pozdrawiam
http://www.myfinepix.com/sv/reviews/other/710721/460195
http://www.myfinepix.com/sv/blog/710721
http://www.myfinepix.com/sv/gallery/710721
Besvara kommentar
Bardzo ładny opis
Trzeba dodać, że wymiana obiektywów też nie jest szybka. Pomimo tego jest to najlepszy aparat średnioformatowy jaki powstał (z tych mobilnych) Najlepsza optyka. W porównaniu z tą od Pentax 67II, wyraźnie lepsza. Zresztą Pentax 67II to ładny i solidny aparat, ale ma więcej wad niż zalet, pozbyłem się go, dla Mamiya 7II
I jest o wiele lepiej! 
Besvara kommentar
Hej, wróciłem tu, bo strasznie fajna ta Mamiya... pozdrawiam
pozdrawiam gorąco / best regards -koczek